Czy jesteś nimi zainteresowany? OFERTY? Oszczędzaj dzięki naszym kuponom WhatsApp o TELEGRAM!

CUBOT A10 – EKONOMICZNY smartfon z 12 GB RAM-u i systemem ANDROID 14

Często zwracałem Waszą uwagę na tanie smartfony, ekscytując się, gdy znalazłem taki, który w zadowalający sposób wykona każde zadanie, nie żałując przy tym dokonanego zakupu. Dziś kolej na CUBOT A10, który po początkowym pozytywnym uderzeniu pozostawił w ustach niesmak. Należy powiedzieć dlaczego, starając się zachować jak największą zwięzłość.

[Podgląd świata] Smartfon z Androidem 14 Cubot A10, 12 GB RAM (4 GB + 8 GB rozszerzony), 128 GB ROM (obsługa rozszerzonego do 1 TB), ośmiordzeniowy, 6,56-calowy ekran 90 Hz, 5100 mAh, 48 MP, 5G WiFi, telefon komórkowy w ofercie

140,44
74,43
 dostępny
AliExpress
od 18 lipca 2024 r. 10:52

PAKIET SPRZEDAŻY

Smartfon „dla początkujących” firmy CUBOT może pochwalić się dobrze wykończonym, ale przede wszystkim kompletnym pakietem, gdyż w środku znajdziemy etui ochronne na smartfon, ładowarkę z gniazdem europejskim i wyjściem 5V-2A/10W, wstępnie nałożoną folię wyświetlacza, usunięcie pinów Tacka na kartę SIM, instrukcje oraz kabel do ładowania i przesyłania danych USB-A/USB-C. Dlatego nie ma tylko pary słuchawek, ale poco źle, bo możesz wykorzystać te, które już masz, licząc na obecność jacka 3.5 mm (spoiler). Tylko uwaga, która dotyczy CUBOT, ale także wszystkich innych marek: zamiast wstawiać instrukcje, których nikt nie czyta i które są bezużyteczne, można wstawić kod QR odnoszący się do tych instrukcji, chroniąc środowisko.

MATERIAŁY I PROJEKTY

CUBOT A10 oferuje wymiary równe 165.6 x 75.50 x 10,40 mm przy całkowitej wadze 200 gramów, co sprawia, że ​​urządzenie nie jest do końca kompaktowe, chociaż format „cegiełkowy” pomaga w trzymaniu i stabilności terminala. Smartfon nie posiada żadnego certyfikatu odporności na ciecze i kurz, a tylna obudowa została wykonana w całości z tworzywa sztucznego, a całość dostępna jest w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, jasnoniebieskiej i fioletowej. Z tyłu widnieje jedynie logo marki, oznaczenie CE (przeznaczone dla China Export) i dość efektowna przegródka na zdjęcia, biorąc pod uwagę, że mamy tylko 2 obiektywy (jeden faktycznie nadaje się do użytku) i lampę błyskową LED.

Górny profil jest czysty, poza wspomnianym już gniazdem 3.5 mm, natomiast po lewej stronie znajdziemy tackę SIM, w której zmieścimy dwie karty nano SIM z łącznością 4G Dual lub rezygnując z funkcji Dual SIM, możemy włożyć kartę micro SD rozszerza pamięć systemową o obsługę do 1 TB. Nie mamy e-SIM, więc wybór należy do Ciebie, czy chcesz mieć dwa numery, czy też dać więcej miejsca na przechowywanie zdjęć, filmów itp. Na prawym profilu znajduje się regulator głośności i przycisk zasilania. Od razu powiem, że nie ma czujnika biometrycznego do odblokowywania telefonu za pomocą odcisku palca, więc jedyne opcje odblokowania to kod/pin/wzór lub odblokowanie twarzą za pomocą aparatu do selfie. W tym drugim przypadku aparat nie zawsze jest w stanie rozpoznać twarz na pierwszy rzut oka, poza tym, że w warunkach słabego oświetlenia otoczenia wszystko staje się poco niezawodny. Podstawowy CUBOT A10 jest więc smartfonem poco jasne, któremu chętnie bym nie powierzył aplikacji bankowych.

Wreszcie, niższy profil zapewnia miejsce na mikrofon (jedyny, ponieważ nie ma drugiego, aby zmniejszyć szum podczas połączeń), wejście typu C do ładowania i przesyłania danych z obsługą OTG oraz głośnik systemu głośników mono 1217, którego nie zrobiłem szczególnie mi się podoba, nie tyle ze względu na jakość dźwięku, ale na głośność poco hojny. Z pewnością możemy uzyskać większy wzrost jakości i głośności dzięki słuchawkom przewodowym, ale nie możemy ich używać do słuchania radia FM, ponieważ nie ma ich na poziomie systemu. Ogólnie projekt wcale nie jest przekonujący, zbyt przestarzały i zbyt „tani”.

DISPLAY

Aby zakończyć dyskusję na temat projektu, nie rozumiem powodu, dla którego marka włożyła nausznik w sposób zdecentralizowany, biorąc pod uwagę, że jest dużo miejsca na czujniki jasności i zbliżenia, biorąc pod uwagę rozmiar ramek otaczających wyświetlacz.

CUBOT A10 oferuje panel przerwany obecnością wcięcia w kształcie łezki z dołączonym aparatem do selfie, czego w obecnych smartfonach nie widziano od co najmniej 3 lat. Jakość wyświetlacza może pozostawić niesmak w ustach, ale nie do końca: jesteśmy wyposażeni w wyświetlacz IPS o przekątnej 6,56″, 267 ppi, w formacie 20:9 i rozdzielczości HD+ (720 x 1612 pikseli), którego szczytowa jasność wynosi niezbyt wysoka (nie znam rzeczywistej wartości, ale nie powinna przekraczać 400 nitów). Specyfikacje są obecnie nie na miejscu i dlatego obecność częstotliwości odświeżania 90 Hz jest raczej bezużyteczna, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Widevine DRM to L3. Zaskoczył mnie jednak fakt, że choć wyświetlacz nie ma certyfikatu HDR, to na YouTubie w rozdzielczości 720p rozpoznaje takie treści, zapewniając dobre oddawanie barw i płynność.

Częstotliwością odświeżania 90 Hz można zarządzać przy stałej wartości lub pozwolić systemowi decydować o częstotliwości odświeżania na podstawie treści wyświetlanej na ekranie. Nie odrzucam całkowicie panelu CUBOT A10, tak naprawdę w porównaniu do innych tanich urządzeń, które próbowałem, również dał mi satysfakcję, ale na pewno nie jest to element wyróżniający się. Jednakże działanie czujnika zbliżeniowego było pozytywne, natomiast czujnik oświetlenia był nieco konserwatywny. Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na obecność ciemnego motywu, możliwość zmiany rozmiaru czcionki, ikon, pogrubienie tekstu lub wysoki kontrast, poprawę jakości oglądania wideo w niektórych aplikacjach oraz dostosowanie kontrastu i temperatury barwowej.

DŹWIĘK I ŁĄCZNOŚĆ

Jak już wspomniano, głośnik jest monofoniczny, a zwracany dźwięk wydaje się cierpieć na pewną nierównowagę w stosunku do tonów średnio-wysokich ze szkodą dla basu. Nawet dźwięk w kapsule był kiepski pod względem jakości i głośności: nie rozumiem, czy to zależy od położenia kapsułki nausznej, chociaż muszę przyznać, że ogólnie wynik był krystalicznie czysty.

Jest moduł Bluetooth 5.0, jack 3,5 mm, GPS z „teoretycznym” sprzężeniem satelitów Galileo, który raczej nie naprawia satelity lub odbiera sygnał co najmniej wieczność, co powoduje spore trudności w nawigacji. Wreszcie znajdujemy OTG i WiFi Dual 2.4/5.0 GHz. W przypadku Android Auto nie jest gwarantowane funkcjonowanie wszystkiego, w rzeczywistości w moich testach system ciągle się rozłączał, podczas gdy nawigacja danych jest typu 4G Dual, którego prędkość nawigacji jest zgodna z oczekiwaniami. Krótko mówiąc, brak naprawy satelitów ma duży wpływ na ostateczne rozważania na temat tego telefonu.

SPRZĘT, WYDAJNOŚĆ I OPROGRAMOWANIE

CUBOT A10 wykorzystuje bardzo low-endowy SoC, a mianowicie UNISOC T606, ośmiordzeniowy procesor z maksymalnym zegarem 1.6 GHz i procesem produkcyjnym 12 nm (6x Cortex A55 + 2x Cortex A75), widziany już w innych modelach już omówionych tutaj na blog, któremu towarzyszy 3 GB pamięci RAM DDR4 z możliwością wirtualnej rozbudowy o kolejne 8 GB. Procesor graficzny to Mali G57, a pamięć masowa to 128 GB typu eMMC z możliwością rozszerzenia do 1 TB za pomocą karty micro SD. Dobrze przeczytałeś, żadnych błędów, mówimy o starym sprzęcie i zdecydowanie poco wydajność, nawet jeśli na przykład procesor wspomniany w innych modelach działał znakomicie. Wydaje się, że w CUBOT A10 wszystko zwolniło, chociaż nigdy nie spotkałem się z żadnym zawieszeniem ani nagłym ponownym uruchomieniem. Nie spodziewałbym się, że urządzenie będzie w stanie wykonywać stresujące operacje jak w grach najnowszej generacji, ale wszystkie codzienne czynności wykonuje się bez szczególnego wysiłku, ale nie szybko.

Pozytywem jest oprogramowanie, oparte na systemie Android 14 z poprawkami zaktualizowanymi w maju 2024. Nie liczyłbym zbytnio na to, że firma wypuści główne wydania i aktualizacje związane z bezpieczeństwem, ale jest to dobry punkt wyjścia, jeśli nie masz bezpośredniego telefonu stary. Nie znaleźliśmy żadnych dostosowań ani wzdęć, ale osobiście wydało mi się dziwne, że kiedy po raz pierwszy uruchomiłem aparat, musiałem wyrazić zgodę na zarządzanie połączeniami. Mówiąc o połączeniach, dostępny jest podstawowy dialer Google, który umożliwia nagrywanie, ale z alertem w tle.

AUTONOMIA

Bateria to jednostka o pojemności 5100 mAh. Firma deklaruje żywotność baterii do 3 dni i gwarantuje 800 pełnych cykli ładowania przy zachowaniu 80% pierwotnej wydajności przed pogorszeniem. Nie ma ładowania bezprzewodowego, a maksymalna obsługiwana moc ładowania to skromne 10 W, więc pełna energia zajmuje co najmniej 4 godziny. Zadeklarowane 3 dni są być może zadeklarowane w przesadny sposób, ale przy średnim użytkowaniu z łatwością osiągniesz 2 dni.

KAMERA I WIDEO

Jednak aspekt, który mnie zaskoczył, jeśli chodzi o cenę i komponenty urządzenia, dotyczy sektora fotograficznego i związanej z nim wydajności. Główny aparat CUBOT A10 składa się z głównego czujnika 48 MP, f/2.4, który faktycznie wykorzystuje technikę łączenia pikseli 4 w 1, dzięki czemu robisz zdjęcia z rozdzielczością 12 MP w trybie 4:4, przy rozdzielczości spadającej do 4,6, 16 MP dla zdjęć 9:0.3. Głównemu czujnikowi towarzyszy dodatkowa kamera o rozdzielczości 0.5 MP, która służy wyłącznie do zbierania danych o świetle i głębi ostrości, a wszystkiemu towarzyszy jednotonowa lampa błyskowa LED o natężeniu XNUMX A.

Filmy nie są w żaden sposób stabilizowane nawet w obecności funkcji EIS, a maksymalna rozdzielczość, w jakiej możemy je nagrywać, to 1080p 30 fps. Aparat do selfie to jednostka 16 MP, f/2.0, która umożliwia przechwytywanie wideo w zaledwie 720p 30 fps. Biorąc pod uwagę, że nocą lepiej odłożyć na bok zabranie do domu wartościowego wspomnienia, w naturalnych warunkach zdjęcia wychodzą całkiem nieźle, pełne szczegółów i w miarę naturalnych barw. Sukces zdjęć wynika prawdopodobnie z obecności sztucznej inteligencji, która przetwarza scenę i automatycznie ustawia parametry fotografowania zapewniające sukces zdjęcia. CUBOT A10 nie jest telefonem z aparatem, ale powtórzę swoje pozytywne zdziwienie, gdy zobaczyłem wykonane zdjęcia, powiedziałbym, że promowane w tym zakresie.

[Podgląd świata] Smartfon z Androidem 14 Cubot A10, 12 GB RAM (4 GB + 8 GB rozszerzony), 128 GB ROM (obsługa rozszerzonego do 1 TB), ośmiordzeniowy, 6,56-calowy ekran 90 Hz, 5100 mAh, 48 MP, 5G WiFi, telefon komórkowy w ofercie

140,44
74,43
 dostępny
AliExpress
od 18 lipca 2024 r. 10:52

WNIOSKI I CENA

CUBOT A10 kosztuje poco mniej niż 100 euro w oficjalnym sklepie marki na platformie AliExpress. Cena najwyraźniej w centrum uwagi, jeśli szukasz ekonomicznego urządzenia, trochę wszechstronnego. Tutaj jednak musimy liczyć się z tym, że mamy niepewność otrzymania jakichkolwiek większych aktualizacji oprogramowania, ale przede wszystkim, że nie działa Android Auto i, co gorsza, nie działa GPS, więc jeśli polegasz na nim w mieście, nie wiem, ryzykujesz posiadaniem przyjaciół i krewnych. Powinieneś się skontaktować. Kto to widział? Ostra konkurencja, która oferuje o wiele, wiele więcej po niższych cenach, wystarczy spojrzeć na Motorolę, nie skłania mnie do polecenia Ci tego CUBOT A10, pomimo tego, co ci mówiłem.

6.6 Łączny wynik
CUBOTA A10

Niestety CUBOT A10 nie nadąża za konkurencyjnymi markami, które w tym samym przedziale cenowym oferują lepsze. Niektórych „nierozwiązywalnych” usterek nie można przyćmić niską ceną, ale nie za dużą.

Confezione
7.7
PROJEKTOWANIE I MATERIAŁY
6
DISPLAY
6.5
SPRZĘT
5
AUDIO
6.4
ODBIÓR
6.6
OPROGRAMOWANIE
6.7
KAMERA
7
BATERIA
8.2
ERGONOMIA
6.1
DOŚWIADCZENIE UŻYTKOWNIKA
6.3
CENA
6.2
PROS
  • GNIAZDO 3.5 MM
  • ZDJĘCIA POWYŻEJ OCZEKIWAŃ
Minusy
  • „TANIE” BUDOWNICTWO
  • TYLKO WYŚWIETLACZE HD+
  • ANDROID AUTO NIE DZIAŁA
  • GPS NIE PRZEchwytuje sygnału
  • NIEPEWNOŚĆ DOTYCZĄCA AKTUALIZACJI
Dodaj swoją opinię
Emanuele Iafulla
Emanuele Iafulla

Nerd, Geek, Netizen, terminy, które nie należą do mnie. Po prostu ja, miłośnik technologii i prowokujący, jak Xiaomi robi ze swoimi produktami. Wysoka jakość po uczciwych cenach, prawdziwa prowokacja dla innych najbardziej znanych marek.

Subskrybować
zawiadamiać
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
XiaomiToday.it
logo